Czego nauczyłam się podróżując?.. że nic tak nie zmienia człowieka, jak podróże. Nic nie wyzwala w nas tyle emocji. Podróże kształtują nas w zupełnie inny sposób niż książki, filmy czy praca nad sobą. Nie da się opisać sowami, ile mi osobiście dało podróżowania. O ile ciekawszym i lepszym człowiekiem jestem dzięki temu, że podróżuje. Widze, to tez po moich bliskich i znajomych. Gdy jestem w domu, wprowadzam do swojego życia codzienne rytuały inspirowane podróżami. Małe, zwykle czynności, które sprawiają, że dni są lepsze i bardziej radosne. Może spodobają się i Tobie.

1. Wdzieczność
Jeśli obserwujesz mnie na instagramie ( wikakrol.mindfultravel) wiesz jak ważnym elementem życia jest wdzięczność. Dzięki praktykowaniu wdzięczności uświadamiamy sobie ile dobrego spotyka nas w codziennym życiu. Ale też przyciągamy do siebie więcej dobra. Codzienne zapisywanie w aplikacji lub na kartce kilku rzeczy, za które jesteś wdzięczna może odmienić twoje życie.

2. Medytacja
Codzienna medytacja jest połączona z praktykowaniem wdzięczności i prawem przyciągania. Pomaga zachować spokój, koncentrację na swoich celach i marzeniach. Pomaga wprowadzić się w stan dobrego samopoczucia i świadomości swojego życia. Pamiętam jak zapytałam kiedyś Balijczyka jak nauczyć się medytować. Trochę z niedowierzaniem powiedział, że tego się nie uczy, po prostu to się robi. Usiadł na podłodze, zamknął oczy i powiedział, że medytuje teraz. Dodam, że było to po kilku szklankach dry gin jak nazywał ten alkohol. Od tego czasu mocno zgłębiłam tajemnice medytacji i nie wyobrażam sobie bez niej życia. Jak zacząć? Najlepiej medytacji prowadzonej, na YT znajdziesz ,mnóstwo świetnych nauczycieli.

Czego nauczyłam się podróżując? Prawda jest taka, że możesz medytować zawsze, gdy robisz coś z pasją. Tańcząc, śpiewając, jeżdżąc konno czy pływając na desce. Medytacja to niesamowity stan umysłu.

3. Mapa marzeń
Wydaje mi się, że robiłam to jeszcze zanim zaczęłam podróżować. Co roku, w styczniu robie sobie mapę marzeń. Wycinam z magazynów lub drukuje obrazki, które ilustrują cele na nadchodzący rok. Ustawiam mapę w widocznym miejscu i poświęcam jej dużo uwagi. Jest kilka celów, które nadal się nie spełniły ( halo, bardzo, czy ja w końcu wezmę wymarzony ślub na plaży? A na moim IG będzie 200 k follow?), ale wszystkie inne… konsekwentnie realizuje. Z pomoce pracy, uporu i prawa przyciągania.

4. Lazy girl joga / wine joga
Nie musisz  całkiem się czemuś poświęcać, aby wprowadzić małe dobre zmiany do swojego życia.

Jeszcze dwa lata temu dzieliłam moje życie na dwa obszary: czas, kiedy jestem na diecie wegańskiej i regularnie praktykuję jogę. Czas, kiedy pije wino, jem pizze i nie praktykuję jogi. Albo to, albo to. Podróże nauczyły mnie, że nie o to w życiu chodzi. Robie, sobie teraz takie lazy girl joga- dni, w których mam mate na środku pokoju i co jakiś czas siadam się porozciągać albo zrobić kilka asan. Bez presji. Albo idę na zajęcia na Bali po kieliszku wina, czy piwie. Bo w życiu czasem nie musisz wybierać.

5. Lecznicza wege zupa
Ten przepis zmieni Twoje życie. Lecznicza, rozgrzewająca azjatycka zupa na zły nastrój, na smutki, na choroby, na odporność. Zupa która leczy. Zupa która rozgrzewa serce i brzuch.
Składniki:

2 litry wody
ekologiczna włoszczyzna
laska cynamonu

4 liście lionki kafi ( lub laurowe)
ziele angielskie

kilka gwiazdek kardamonu
garść świeżej pietruszki

garść świeżej kolendry

różowa sol himalajska

Wszystkie składniki gotujemy ok godzinkę na wolnym ogniu. Podajemy z makronem ryżowym lub samą. Uwierzcie mi. Czego nauczyłam się podróżując :przepis zmienia życie.

6. Ceremonialne kakao
Moje tegoroczne odkrycie z Bali – Cocoa ceremony. Sposób na zajarzenie w głąb siebie, rozgrzanie organizmu i zdobycie solidnej dawki energii. To takie nadawanie zwykłemu życiu trochę magii poprzez celebrowanie codziennych czynności. O co chodzi z tym kakao? Wiec, przygotowując je włączamy muzykę, wkładamy w to miłość i intencje. Ja mojemu śpiewam, nucę, mowie do niego, traktuje je jako magiczną miksturę. I działa. Co potrzebujesz?
Surowe kakao ( w eko sklepach)
Miód/ syrop z agady
Cynamon
Różową sól himalajską

Przygotowujesz jak klasyczne kakao, ale baw się przy tym swoją wewnętrzną magią: )

7. Miłość i przyjaźń
Moja koleżanka Kasia napisała ostatnio, że ma dość tracenia ludzi. Że przez ciągle podróże straciła już tyle ważnych dla siebie osób. Ja nauczyłam się czego zupełnie odwrotnego. Bycia w teraźniejszości. Bycia zakochaną w ludiach, miejscach, muzyce, smakach- tak na maksa. W 100% bycia w danym momencie.

Jeśli kogoś polubię mogę spędzać z tą osobą mnóstwo czasu, poświęcając całą swoją energię. Jeśli smakuje mi jakieś danie, mogę jeść je codziennie. Ciesze się tym, co jest teraz wchodząc w to całą sobą. Nie chce bać się mówić ludziom o swoich uczuciach. , Po prostu pozwalać na pełne otwarte i świadome dzielenie się nimi. Czego nauczyłam się podróżując?
Nie myślę, że podróżując możemy kogoś stracić. Jeśli dusze mają się jeszcze spotkać, spotkają się gdzieś w świecie. Tym samym dziękuję wszystkim niesamowitym osobom, które spotkałam na swojej drodze.

 

Ubrania do jogi jak zawsze Cardio Bunny

Czego nauczyłam się podróżując sama? Zobacz:

 

Solo travel. Jak to jest naprawdę?

What did I learn while traveling? … nothing changes a person like traveling. Nothing releases so much emotion in us. Traveling shapes us in a completely different way than books, films or working on ourselves. It is impossible to describe in owls how much travel gave me personally. How much more interesting and better person I am because of traveling. When I am at home, i have some daily rituals inspired by travel. Small, usually activities that make days more joyful. Maybe you like them too.

1. Gratitude
If you follow me on Instagram (wikakrol.mindfultravel) you know how important gratitude is in life. By practicing gratitude, we realize how much good we can meet in everyday life. But we also attract more good to ourselves. Daily writing down in the app or on a card a few things you are grateful for can change your life.

2. Meditation
Daily meditation is combined with the practice of gratitude and the law of attraction. It helps to keep calm, focus on your goals and dreams. It helps you enter a state of well-being and awareness of your life. I remember once asking a Balinese how to learn to meditate. He said a little in disbelief that you don’t learn it, you just do it. He sat on the floor, closed his eyes and said he was meditating now. I would add that it was after a few glasses of „dry gin” as he called the alcohol. Since then, I have deeply explored the secrets of meditation and I cannot imagine my life without it. How to start? The best meditation conducted, on YT you will find lots of great teachers.

What did I learn while traveling? The truth is that you can meditate whenever you do something with passion. Dancing, singing, riding a horse or boarding. Meditation is an amazing state of mind.

3. Map of dreams
I think I did it before I started traveling. Every year, in January I make a dream map. I cut out of magazines or print pictures that illustrate the goals for the coming year. I place the map in a visible place and pay a lot of attention to it. There are a few goals that have still not come true (hello, really, will I finally get my dream beach wedding? Will there be 200 k follow on my IG?), But all others … consistently pursues. With the help of work, stubbornness and the law of attraction.

4. Lazy girl yoga/wine yoga
You don’t have to sacrifice yourself enough to make small good changes in your life.

Only two years ago I divided my life into two areas: the time when I am on a vegan diet and I practice yoga regularly. Time when I drink wine, I eat pizza and do not practice yoga. Either this or that. Travel has taught me that this is not what life is about. I am doing such a lazy girl yoga now- days. I’m putting a yoga mat in the middle of my room, sit down to stretch or do some asanas. Without the pressure. Or I go to classes in Bali after a glass of wine or beer. Because sometimes you don’t have to choose in life.

5. Comfort food vege soup
This recipe will change your life. Healing, warming Asian soup for a bad mood, for sorrows, for illnesses, for boosting immunity.
Ingredients:

2 liters of water
organic Italian
cinnamon stick

4 lime Kafi (or bay) leaves
several cardamom stars
a handful of fresh parsley
a handful of fresh coriander
pink Himalayan sol

Cook all ingredients for about an hour on a slow fire. Serve with rice noodles or alone. Believe me. The recipe changes life.

6. Ceremonial cocoa
This year’s discovery from Bali – Cocoa ceremony. A way to look inside yourself, warm up your body and gain a solid dose of energy. It’s like giving some ordinary life some magic by celebrating everyday activities. What’s up with this cocoa? So, preparing them, we turn on the music, put in love and intentions. I treat it as a magic mixture. And it works. What do you need?
Raw cocoa (in eco stores)
Honey / agave syrup
Cinnamon
Pink Himalayan salt

Czego nauczyłam się podróżując?

You prepare like classic cocoa, but have fun with your inner magic at the same time 🙂

7. Love and friendship
My friend Kasia recently wrote that she is tired of losing people. That she had lost so many people important to her through constant travels. I learned the opposite. Being in the present. Being in love with people, places, music, flavors – just like a mask. 100% being right now.

If I like someone I can spend a lot of time with this person, giving all my energy. If I like a dish, I can eat it every day. I enjoy current events with all myself. I don’t want to be afraid to tell people about my feelings. , Just allow full open and conscious sharing.
I don’t think that we can lose someone while traveling. If souls are destined to meet, they will meet somewhere in the world.

Czego nauczyłam się podróżując?