Cześć Słonka!
Dziś chciałbym przedstawić Wam świat, w którym mogłabym się zakochać. I chciałbym, żebyście też się w nim zakochali. Świat jogi. Oddechów, spokoju, zrozumienia dla świata wewnętrznego oraz zewnętrznego. Aby przybliżyć Wam go trochę, poprosiłam o pomoc ekspertkę w tej dziedzinie, Basię Tworek najbardziej pozytywną ninję jogi, jaką miałam okazję poznać. Zapytałam Basię o kilka rzeczy. Przeczytajcie jej piękne i mądre wypowiedzi.

Motywację do rozpoczęcia tego projektu, było fakt, że zostałam wybrana (dzięki Wam!) ambasadorką marki Cardio Bunny . Rozmawiając z Basią i ćwicząc proste Assany byłam ubrana w ubrania z nowej, limitowanej kolekcji Cardio Bunny, Blue Orchid. Jeśli poszukujesz nowych inspiracji, zobacz kanał Cardio Bunny na YouTube.


Spójrzcie na ich stronę i zainspirujcie się fitnesowymi stylizacjami. To prawdziwa motywacja do działania. Szczególnie, teraz, jesienią, gdy szczególnie potrzebujemy dodatkowej dawki energii.  Pss… zakupy z moim kodem wika15 dadzą Wam -15% na zakupy w sklepie.

Zapraszam Was na wywiad, z Basią.

Co trzeba mieć żeby zacząć swoją przygodę z jogą? Czy potrzebne jest przygotowanie? Nastawienie? Odpowiedni sprzęt? Wystarczy po prostu przyjść na zajęcia? 
Najważniejsze są z całą pewnością szacunek do ciała oraz otwartość na zabawę i naukę nowych rzeczy.

Praktyka jogi nie wymaga żadnego specjalnego przygotowania. Największy mit to taki, że żeby ćwiczyć jogę trzeba być rozciągniętym. Tymczasem wchodzimy na matę właśnie PO TO, żeby pracować ze swoim ciałem i stopniowo je rozluźniać, wzmacniać i uelastyczniać.

Sprzętowe wymagania są minimalne – tak naprawdę wystarczy wygodny niekrępujący ruchów strój, coś miękkiego pod kolana (może być kocyk albo ręcznik) i podłoże na którym nie ślizgają się nasze stopy i dłonie – może to być podłoga, lub mata do jogi. Jeśli ktoś nie chce inwestować w profesjonalne pianki lub klocki, które czasem się przydają do pracy w asanach (czyli pozycjach jogi) to warto mieć pod ręką dwie grubsze książki 😉


.
Prawie połowa moich obserwatorów je mięso i produkty zwierzęce. Czy taka dieta ma wpływ na praktykę jogi? 

Wśród moich uczniów są mięsożercy, wegetarianie i weganie – nie zauważam żadnych istotnych różnic w ich praktyce. Myślę, że kwestie diety to indywidualna decyzja każdego z nas. Dobrze jest wybierać to, po czym czujemy się dobrze. Jednym z fundamentów jogi jest praktyka niekrzywdzenia, czyli działania z szacunkiem do własnego ciała, jego unikalnych potrzeb i możliwości.


Co zazwyczaj czują Twoi uczniowie po pierwszych zajęciach ? Jest fajnie czy raczej mają wątpliwości ?

Najczęściej po zajęciach słyszę, że uczniowie czują się niesamowicie rozluźnieni. Myślę, że ten luz: zrzucenie napięcia z barków, pleców, bioder, twarzy i żuchwy to jest dla ludzi ogromne odkrycie po pierwszych zajęciach. Noisimy w ciele stres i napięcie niemal cały czas. Tymczasem godzina jogi potrafi zdziałać cuda. 

Dostaję mnóstwo pozytywnego feedbacku, ale myślę, ze joga nie jest dla wszystkich. Nie wierzę w uniwersalne narzędzia i potrafię sobie wyobrazić, że ktoś może się nudzić na zajęciach jogi.

Ja jestem specyficzną nauczycielką, bo dużo się śmieję, żartuję na zajęciach, nie ma u mnie świec, kadzideł i zbyt wielkiej powagi. Wielu osobom to pasuje, ale są też osoby które szukają czego innego. Grunt to wybrać sobie odpowiedniego nauczyciela, który będzie potrafił postawić nam odpowiednie wyzwania, zainspirować i zatroszczyć się o nas, stosownie do naszych potrzeb.

Jak dobrać rodzaj jogi, do potrzeb ucznia? Czego uczysz w swojej szkole?

Myślę, że najłatwiejszym sposobem jest zapytać ucznia o to jak się czuje i czego potrzebuje  W Stanie Skupienia pracujemy w małych grupach, koło 12 osób, dlatego zawsze mamy czas na to, żeby każdy na początku i na końcu zajęć mógł powiedzieć nad czym danego dnia chciałby pracować i jak się czuje po praktyce.

Głęboko wierzę, że dobry nauczyciel potrafi skomponowac praktykę jogi tak, zeby dostosować ją do poziomu energi i stanu zdrowia swoich uczniów. Tego też uczę przyszłych nauczycieli jogi na studiach podyplomowych, na których wykładam.


Czy ubranie ma znaczenie? Jakie ubrania powinno się wybierać do praktyki? 

Ubranie do jogi powinno być wygodne i niekrępujące ruchów. To chyba jedyny konieczny warunek

Co i kiedy należy zjeść, przed sesją jogi? Żeby czuć się dobrze. Pamiętam jak kiedyś zjadłam obiad godzinę przed praktyką i czułam się fatalnie. 

Każdy organizm jest trochę inny – myślę, że grunt to poznac własne ciało i wiedzieć ile czasu potrzebuje na strawienie posiłku. Ja stosuję zasadę „co najmniej 1,5h“, ale zdarzało mi się mieć uczniów z taką przemianą materii, ze potrzebowali wsparcia nawet na zajęciach i przynosili z sobą na zajęcia kilka datyli.

Ponieważ w jodze jest sporo skłonów, skrętów i zdarzają się tez pozycje odwrócone, to warto zjeść coś lekkiego i niewzdymającego.

Joga to styl życia, i określone zasady według których żyjemy. Jak to wygląda w życiu, w Twoim wypadku?  

Staram się żyć z szacunkiem do swojego ciała i do przyrody, której ciało jest częścią.

Wysypiam się, jem to co mi służy, dbam o równowagę pomiędzy dawaniem z siebie wszystkiego, a regeneracją. Troszczę się też o relacje i to, żeby otaczać się wspierającymi, życzliwymi ludźmi.

Najwazniejszą zasadą jogi jest niekrzywdzenie i staram się to stosować zarówno względem siebie, jak i wobec innych.