Alkohol na Bali

Alkohol na Bali, lokalne trunki warte uwagi oraz aktualne ceny. Indonezja jest krajem muzułmańskim, mimo że sama wyspa Bali jest hinduistyczna. Wszystkie wyrobi alkoholowe są obłożone bardzo wysokimi podatkami. Aż 150% ceny alkoholu oraz 90% ceny wina stanowi podatek. Dodamy do tego cła importowe, koszta transportu plus zarobek sklepów / restauracji. W rezultacie alkohol na Bali osiąga wysokie ceny. Pamiętam jak lata teamu przepłacałam za importowane wina. Dlatego specjalnie dla Was, prosty poradnik, jaki alkohol na Bali warto kupować, i ile powinien kosztować.

 

*wpis opowiada tylko o lokalnych alkoholach na Bali, oprócz tego mamy dostępną pełną gamę importowanych produktów : ))

Arak Bali

Arak Bali to skomplikowany temat. Smakuje jak Polski bimber. Zwany też palm wine, potrafi wprowadzić cię w dobry nastrój, albo dosłownie zwalić z nóg. Krążą na jego temat miejskie legendy. Do tej pory, Arak był produkowany w warunkach domowych, bez większej kontroli. W przeszłości zdarzały się przypadki, oślepnięcia po wypiciu złej jakości araku. W 2020 rząd Indonezji zdecydował się zalegalizować domową produkcję araku. Od teraz dostępny jest praktycznie wszędzie. Młodzi Balijczycy tworzą mini firmy produkujące smakowe koktajle na bazie araku. Balijczycy piją go prawie codziennie, najczęściej z kropelką wody i limonką, lub po prostu w formie shota.
Jako ciekawostka, Bali jest jedyną wyspą w Indonezji, która ma zezwolenie na domową produkcję alkoholu: )

Jak kupić arak?
Są dwie opcje, jedna to wyjście do supermarketu i zapłacenie za butelkę 0,33 135 tys IDR czyli ok 35 zł. Wtedy kupujemy Arak Bali produkowany w sterylnych, kontrolowanych warunkach.
Druga opcja to spacer do sklepu, który niczym nie przypomina sklepu z alkoholem, bardziej garaż Twojego dziadka albo małomiasteczkowy sklep spożywczy. W takim miejscu możesz poprosić o Arak. Zdziwiony sprzedawca zapyta się, czy ty naprawdę pijesz arak.

Poczujesz się jak lokales. Możesz dodać Tyang deman Arak Bali – czyli lubię pić arak. Wtedy masz już zapewnioną cenę 25 tys IDR czyli ok 8 zł za pół litra araku. Podobno można taniej. Nie mniej jednak zwykły Bule (biały na Bali) zapłaci prawie dwa razy więcej.

*środki ostrożności, reakcja organizmu przypomina bardziej reakcje na bimber czy samogon. Pij arak powoli i obserwuj zachowanie swojego organizmu. Ja czuje się po nim dobrze, ale część z moich znajomych mocno choruje.

** Wersję light, którą wam polecam jest arak mohito – 30 ml araku, woda gazowana, limonki, mięta i miód / cukier.

Lokalne piwa

Piwo jest najczęściej wybieranym alkoholem na Bali. Lekkie, przyjemne, idealne na upały. Z lokalnych piw mamy do wyboru Bintang, Singaraja, Bali Hai i Anchor. Dostępne w wersji 0,33 lub 0,5.

Bintang beer, jest nieodłącznym elementem Bali. Pierwszą rzeczą, którą zamawaim lądując w Denpasar. Co jest śmieszne, bo w Europie nigdy nie piję piwa, zdecydowanie wybieram wino.

Klasyczny smak zwykłego piwa, cudownie smakuje na zachodzie słońca, na plaży z odgłosem fal w tle. W smaku przypomina coś w stylu Hineken.
Ceny za dużą butelką 40/ 50k 12-15 zł – w Beach barach
50/80 k 15-22 zł – w popularnych restauracjach
33 k – 8 zł- w lokalnych sklepach

40 k 9 zł – w większych marketach

Singaraja to natomiast najtańsze piwo, jakie możesz kupić na Bali.

Kosztuje 25/28 k 6/7 zł. Dostępne jest tylko w małych lokalnych sklepach (takich w których możesz szukać tez araku). Smakuje lekko cytrusowo jak lager.

Bali Hai, Anchor oraz Prost : nikt kto mieszka na Bali dłużej niż mieisac nie kupuje ich bez promocji. Wybieramy ja, gdy pojawia się opcja 2 za 1 albo inne happy hours- każde z tych przeciętych piw nadaje się wypicia. Jeśli dodamy do nich piękny zachód słońca czy błękit oceanu.

Lokalne wino

Angur. Odkrycie 2020. Lokalne wino z granatu. Dostępne w małych lokalnych sklepach. Niestety jest w smaku jest słodkie, ale świetnie nadaje się z sangrii czy drinków z owocami. Prosząc o Angur, również możecie spotkać się ze zdziwieniem sprzedawców. Sam fakt, wiecie co to jest i umiecie wymówić nazwę, sprawi, że od razu was polubią. Ceny od 50 do 70 k, czyli 13-19 zł

*Sangria Bali:
1 litr Angur
sok z 5 limonek

pół arbuza

ananas pokrojony w kostkę

woda gazowana

Bardzo fajny, lekki drink na upalne dni nad basenem.

Lokalne eleganckie wino
Na Bali produkuje się również dobre jakościowo wino. Tutaj ceny są ją znacznie wyższe, ale gwarantuje, że smak Cię zaskoczy. Przedstawiam Wam kilka loklanych winnic.

1. Winnica Sababay
Kto by pomyślał, że winogrona rosnące na zboczach na północy Bali będą mieć taki smak. Francuska rodzina z wieloletnią tradycją w prodykcji wina stworzyła miejsce z najlepszymi winami na Bali. Wiec, jeśli szukasz jakości i doskonałego smaku- zdecydowanie wina z Sababay będą najlepszą opcją.
Ceny od 160 k czyli ok 45 zł do 400 k czyli ok 110 zł.

2. Hatten
Winnica Hatten to chyba najbardziej znana winnica w Indonezji. Produkują wino od ponad 20 lat. Częściowo z winogron wyrastających na północy Bali, a częściowo z importowanych australijskich. W ofercie mamy 2 szczepy białego, jedno czerwone i jedno różowe wino. Myślę, że Hatten to przyjemność, na którą warto sobie pozwolić od czasu do czasu. Ceny od 230k, czyli ok. 60 zł.

3. Two Islands
Two Islands
to wino, które powstaje z australijskich winogron, ale jest butelkowane na Bali. Zdecydowanie płacimy tu za jakość i smak dobrego australijskiego wina. Ceny zaczynają się od 260 k, ok. 68/70 zł za butelkę. Prywatnie najbardziej lubię ich prosecco. Obecnie bardzo się rozwijają i produkują coraz więcej różnorodnych win.

4. Plaga
To chyba najpopularniejsze wino na Bali. Przy okazji powszechnie dostępne w sklepach i restauracjach. Nazwa może być trochę zniechęcająca. Winogrona rosną i są butelkowane w Indonezji. Twórcy marki nastawiają się na ekologiczne rozwiązania. Ideą marki jest tworzenia wina dostępnego dla wszystkich. Plagę kupimy już od 130k, czyli trochę ponad 30 zł. Ja najbardziej lubię ich wersję rose.

Mocne alkohole
Jeśli
zamiast wina, wolisz mocne alkohole, a loklany arak do Ciebie nie przemawia przedstawiam dwie rozsądne opcje.

Wódka Iceland
Wódka dostępna zarówno w dużych marketach, jak i lokalnych sklepach. Ta opcja zarówno w smaku, jak i cenie przypomina wódkę w Polsce. Iceland jest 3 razy filtrowana, ma akcyzę i pochodzi z legalnego źródła. Bez strachu można ją kupić.
Koszt ok 50 k za 250 ml, więc mniej niż 15 zł.

Polecam pić w drinkach.

Robinson Rum
Chyba na rumie się nie znam, bo dla mnie smakuje jak rum. Nie jest jakiś pyszny, ale wymieszany z młodym koksem i limonką tworzy fajną wakacyjną kompozycję smakową. Ogólno dostępny.

Butelka 0,7 to wydatek ok 130 k, czyli 35 zł

Dodatkowy napój o którym chciałabym wspomnieć  to JAMU. Tradycyjny indonezyjski koktajl budujący odporność. Zazwyczaj zawiera imbir, kurkumę, czosnek i chili. Pijemy codziennie dla zdrowia : )

Na jakiego drinka macie ochotę?

Zobacz też:

Ile kosztuje życie na Bali.