(english version below)


Bardzo ważny temat, który obiecałam Wam opisać na blogu.
W jaki sposób możemy etycznie obcować ze słonikami w Tajlandii. Jestem pewna, że wielu z Was marzy o tym, aby spędzić czas ze słoniami, nakarmić je, obserwować jak żyją. Znalazłam miejsce, które nie tylko pozwalana na poznanie słoni i ich zachowań, ale też otwarcie mówi o problemie. Dzięki wiedzy, jaką nabyłam w Chai Lai Orchid, przedstawiam Wam kilka kluczowych punktów, jak etycznie spotkać się ze słonikami w Tajlandii.

Aby zrozumieć obecną sytuację, musimy zrozumieć historię ludzie i słoni w południowo wschodniej Azji. Podobnie jak w Europie, Słonie były integralną częścią życia Azjatów. Słonie były używane jako zwierzęta pociągowe, orały pola ryżowe odległych wioskach plemienia Karen. Pomagały przy budowie domów, świątyń, uprawie pól.

 

Obecnie, w północnej Tajlandii nie ma dzikich słoni. W ciągu ostatniego stulecia naturalne siedliska słoni zostały przejęte przez cywilizację: wioski i miasta zmieniły dżunglę w miejsce dla przemysłowego rolnictwa. W rzeczywistości olej palmowy jest znacznie większym zagrożeniem dla słoni niż turystyka.

Dlaczego słonie nie mogą być dzikie?
To było dla mnie najważniejsze pytanie. Etyczne obcowanie ze słonkami to jedno. Ale z drugiej strony nadal są to dzikimi zwierzętami, które chciało widzieć się na wolności.
Niestety w Tajlandii fizycznie nie ma na to miejsca. Słonie od setek lat były udomawiane. Dzikie zwierzęta powodowały spustoszenia w wioskach, nieświadome niszczyły uprawy. Słoniki są klasyfikowane jak bydło. Oznacza to, z nie mogą być dzikie, samotnie spędzać czas w dżungli (podobnie, jak np. krowy w europie). Nie mają praw jak dzikie zwierzęta-co oznacza, że nie są chronione. Jeśli wiec świat idealny nie istnieje i słonie w Tajlandii nie mogą być dzikie. Co możemy zrobić?

Wspieraj miejsce, które nie kupują słoni. Już tłumaczę.

Dbając o ochronę ostatnich dzikich słoni, wspieraj miejsce, które wynajmują słonie od ich tajskich właścicieli. Oznacza to, że zamiast dawać właścicielom słoni pozyskanych w zły sposób pieniądze można wynajmować te, które już są w niewoli. Oznacza, to, że dajemy im nową szansę na dobre życie. I zapobiegamy udomawianiu dzikich słoni.
Wynajmując słonie, przerywamy cykl zniewalania dzikich słoni. Te słonie, które są w niewoli, nie byłyby już w stanie żyć na wolności.

Jak to jest ze szkoleniem?

Kolejne trudne pytanie. Jest etycznie, ale nadal słonie były szkolone, aby zachowywać się w pożądany sposób. Niestety kiedyś stosowano przemoc w szkoleniach. Obecnie nowe, młode słonie są szkolone podobnie jak psy, za pomocą pozytywnej motywacji.
Dlaczego słonie muszą umieć takie niepotrzebne rzeczy jak otwieranie pyska na komendę, czy kładzenie się na ziemi? To bardzo ważne ze względu na kontrole weterynaryjne. Słoniki powinny być odwiedzane przez weterynarza raz na 6 miesięcy.

Za co płacimy? Gdzie trafiają nasze pieniądze?

Wiele organizacji prosi o dotacje, mające wspierać uratowane słoniki. Warto przyjcie się bliżej, tym które chcemy wspierać, ponieważ temat stał się bardzo popularny i nie każda organizacja postępuje etycznie.


Postaraj się dokładnie prześledzić i poczytać na temat miejsc, które chcesz odwiedzić lub wesprzeć finansowo. Ja mogę polecić właśnie Chai Lai Orchid, ponieważ byłam na miejscu, i rozmawiałam zarówno z uczestnikami projektów, wolontariuszami, jak i właścicielką.

Jazda na słoniach.

Oczywiście, to chyba najgorsze co działo się słoniom w turystycznych ośrodkach. Chair Riding– czyli jazda na grzbiecie słonia, w drewnianej ławie/ krześle.
Krzesła są ciężkie, mogą pomieścić aż trzech osób, a cała waga jest umieszczona na wrażliwym punkcie kręgosłupa słonia. Powodują rany i obtarcia. Jeśli widzicie, że jakiekolwiek miejsce oferuje taka rozrywkę proponuje Wam od razu zrezygnować i nie wspierać podobnych organizacji. Na słoniu faktycznie można jeździć ale może to robić maksymalnie jedna osoba, zazwyczaj opiekun słonia MAHOUT.

Jak wygląda dzień z życia słonia.

Żyjące dziko słonie przemierzają dziennie dziesiątki kilometrów w poszukiwaniu jedzenia. Słoniki mieszkające w sanktuariach nie mają takiej możliwości. Podstawą jest jednak zapewnienie im maksymalnie dużej dawki ruchu, własnej przestrzeni. Lubią też odpoczywać, leżeć na słońcu czy kąpać się w wodzie. Etyczna interakcja z turystami jest dla nich tez treningiem ruchowym i aktywnym spędzaniem czasu.

Podczas dnia zjadają kolo 2-3 ton bananów i innej zieleniny.

Jak słonie spędzają noc?

To bardzo kontrowersyjny temat, ponieważ słoniki spędzają noce na łańcuchu. Ale spokojnie. W dobrych obozach słonie mają wygodne, szerokie obroże na nogach, które nie powodują uszkodzeń skory. Łańcuch jest też na tyle długi, aby słoń mógł swobodnie przemieszczać się, miał dostęp do jedzenia i wody. O ile firma nie jest w stanie kupić ogromnego kawałka ziemi Parku Narodowego i płacić strażnikom, aby 24 godziny na dobę obserwowali słonie, nie mogą dosłownie wędrować swobodnie. Stąd łańcuchy i ogrodzenia. Etyczne obozy poznasz po tym, z nie będą ukrywać tego faktu, ale otwarcie mówić o takiej potrzebnie. Łatwo, tez samemu zauważyć kondycję słoni, nawet jeśli są na łańcuchu.

Jeśli macie więcej pytań, zapraszam Was na stronę Chai Lai Orchidmiejsce, w którym dowiedziałam się wielu ciekawych faktów o słoniach i miałam okazje spędzić z nimi czas.

 

Wybierasz się do Tajlandii? Zobacz też:

Chai Lai Sisters: Jungle wisdom trip

 

 

A very important topic that I promised to write about on the blog.
How can we ethically interact with elephants in Thailand? I am sure that many of you dream about spending time with elephants, feeding them, watching theirs in a natural environment. I found a place that not only allows You to get to know elephants and their behaviors but also openly talks about the problem. Thanks to the knowledge I acquired at Chai Lai Orchid, I present you with some key points on how to ethically meet elephants in Thailand.

To understand the current situation, we need to understand the history of people and elephants in south-east Asia. Like in Europe, Elephants were an integral part of Asian life. The elephants were used as draft animals, plowing the rice fields of the distant villages of the Karen tribe. They helped build houses, temples, and cultivate fields.

Currently, there are no wild elephants in northern Thailand. Over the last century, natural habitats of elephants have been taken over by “civilization”: villages and cities have transformed the jungle into a place for industrial agriculture. In fact, palm oil is a much greater threat to elephants than tourism.

Why elephants cannot be wild?
That was the most important question for me. “Ethical” contact with elephants is one thing. But on the other hand, they are still wild animals that wanted to see themselves living on a wild.
Unfortunately, there is no place physically in Thailand. Elephants have been domesticated for hundreds of years. Wild animals caused ravages in the villages and the unconscious destroyed crops. Elephants are classified as life stock in Thailand. This means that they cannot be wild, spend time in the jungle (like, for example, cows in Europe). They have no rights like wild animals – which means they are not protected from hunting by law;

if the ideal world does not exist and elephants in Thailand cannot be wild. What can we do?

Support a place that does not buy elephants. I already explain.

Caring for the protection of the last wild elephants, support a place that “rents elephants” from their Thai owners. This means that instead of giving owners of elephants obtained in a bad way, you can rent those that are already in captivity. It means that we give them a new chance for a good life. And we prevent the domestication of wild elephants.
By renting elephants, we break the cycle of enslaving wild elephants. Those elephants that are in captivity would not be able to live in freedom.

How is it with training?

Another difficult question. It is ethical, but the elephants were still trained to behave in a desirable manner. Unfortunately, violence in training was once used. Currently, new, young elephants are trained like dogs, with positive motivation.
Why elephants must be able to do such “unnecessary things” as opening a face to command or putting on the ground? This is very important due to veterinary checks. Elephants should be visited by the veterinarian once every 6 months.

What do we pay for? Where does our money go?

Many organizations are asking for subsidies to support rescued elephants. It is worth coming closer to the ones that we want to support because the topic has become very popular and not every organization acts ethically.
Try to thoroughly trace and read about the places you want to visit or support financially. I can just recommend Chai Lai Orchid because I was there, and I was talking with both project participants, volunteers, and the owner.

Elephants riding.

Of course, this is probably the worst thing that happened to elephants in tourist centers. Chair Riding – means riding on the back of an elephant, in a wooden bench/chair.
Chairs are heavy, can hold up to three people, and the whole weight is placed on the sensitive point of the elephant’s spine. They cause wounds and abrasions. If you see that any place offers such “entertainment”, you can immediately give up and not support similar organizations. On the elephant you can actually “ride” but it can be done by a maximum of one person, usually a guardian of the elephant MAHOUT.

How does a day in the life of an elephant look like?

Wild elephants roam the day tens of kilometers in search of food. Elephants living in sanctuaries do not have this option. The basis, however, is to provide them with a maximum amount of movement, their own space. They also like to rest, lie in the sun or bathe in the water. Ethical interaction with tourists is also for them a movement training and active spending of time.

During the day they eat around 2-3 tons of bananas and other vegetables.

How do elephants spend the night?

This is a very controversial topic because elephants spend their nights on a chain. But calmly. In good camps, elephants have comfortable, wide collars on legs that do not damage the skin. The chain is also long enough for the elephant to move freely, he had access to food and water. Unless the company is able to buy a huge piece of land in the National Park and pay the guards to watch elephants 24 hours a day, they can not literally roam freely. Hence, chains and fences.

You will get to know the ethical camps that they will not hide this fact, but openly talk about such a need. It is also easy to see the condition of elephants themselves, even if they are on a chain.

If you have more questions, I invite you to the website of Chai Lai Orchid a place where I learned many interesting facts about elephants and had the opportunity to spend time with them.

 

 

 

Planning to visit Thailand? Check this out!

Chai Lai Sisters: Jungle wisdom trip