(english version below)

Marocco to prawdziwy diament wschodu. Zakochałem się w tym kraju, tak pełnym kolorów, smaków, dźwięków muzyki. Urzeka mnie jego długa historia. Karawany i pustynne obozy. Lekki Francuski akcent. Le plus proche des fays lointains (najbliższy z odległych krain) romantycznie brzmiące francuskie określenie kraju, który od Europy geograficznie oddziela jedynie cieśnina Gibraltarska, a jednocześnie jest tak inny, obcy i orientalny, jakby dzieliły nas setki kilometrów.


Mój pierwszy raz w Marrakeszu był po prostu magiczny. I od tego momentu nie mogę się już doczekać, aby tam wrócić. Tutaj mam dla was kilka wskazówek na spędzenie długiego weekendu w Marrakeszu.

GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ

Jeśli szukasz prawdziwego, autentycznego Maroko, zdecydowanie wybierz Riad. To mały, lokalny typ hotelu, z maksymalnie dziesięcioma apartamentami, restauracją na dachu serwującą doskonałe jedzeniem i uroczym, przyjaznym personelem. Najbardziej autentyczne przeczycie, z pewnością zapewni Stare Miasto, Medina.

Jeśli szukasz luksusu, wybierz jeden z najbardziej znanych hoteli na świecie. (royalmansour.com), (villadesorangers.com, (lasultanahotels.com/marrakech) (mandarinoriental.com/marrakech).
Tip, nawet jeśli tam nie mieszkasz, możesz wykupić dostęp do Spa lub po prostu wypić tam kawę, lub zjeść kolację.

CO ZOBACZYĆ
SOUK ( targowiska)
Souki są pełne zapachów, kolorów, odgłosów. Są gwarne i pełne ludzi. Na każdym rogu, ktoś będzie Cię namawiać, abyś coś kupił. Uważaj na ceny- zawsz się targuj. Każdą cenę możesz zbić o ok. 60-70%.


Co warto kupić:
przyprawy (jeśli lubisz gotować)
oryginalny olejek argonowy (uwaga na podróbki)
orientalne lampy, latarenki- dostępne we wszystkich kształtach i kolorach. Wniosą niesamowity wschodni nastrój do Twojego domu.
Perfumy, jeśli lubisz ciężkie, sensualne zapachy.

PUSTYNIA
Marrakesz oferuje wycieczki na pustynię, w różnych wariantach. Możesz wybrać wersję samochodową, wycieczkę quadem lub wielbłądem (polecam, jeśli szukasz ekstremalnie niewygodnego doświadczenia). To piękna i malownicza przejażdżka zazwyczaj zakończona tradycyjnym marokańskim obiadem w prywatnym namiocie lub obozie Beduinów.

Istnieją setki różnych firm, wszystkie oferują podobne wycieczki. Część z nich trwa nawet kilka dni lub tydzień, inne są jednodniowe.

CO ZJEŚĆ

Jeśli chcesz jeść prawdziwe, lokalne potrawy, pomiń wyszukane restauracje. Wybierz lokalne knajpy na tarasach, w których nie serwuje się alkoholu. Przygotuj się na dużo słodkiej miętowej herbaty. Uwielbiam niesamowity marokański chleb (mam taką regułę, że gluten się tam nie liczy). Podczas wyjazdów zajadam się tradycyjną zupę Harira, w wersji wegetariańskiej. Marokańczycy zwykle zaczynają od niej dzień. Można ją kupić wszędzie, nawet na środku placu w Medinie — tam podawana jest we wspólnej misce. Zupa zazwyczaj jest dostępna w kolorze białym lub czerwonym.
Tanginy są również dobrym sposobem na skosztowanie tradycyjnych smaków Maroka.
Jeśli nie boisz się publicznych knajp na świeżym powietrzu, zdecydowanie wybierz się na obiad na Dżamaa el-Fina. To ogromny plan, z ponad 100 stoiskami serwującymi marokańskie jedzenie.

MUZEUM YSL
Musée Yves Saint Laurent Marrakech. Długo wyczekiwane muzeum wielkiego projektanta, od pół roku przyciąga rzesze fanów. Kuratorem obiektu jest Pierre Bergé, były partner zmarłego projektanta. Warto stać w kolejce? Zdecydowanie, jeśli jesteś fanem mody, historii i pięknych ogrodów.


Miejsce jest niezwykłe, pełne szczególnych wspomnień. W 1966 Saint Laurent był tu na wakacjach ze swoim partnerem. Uwielbiał tętniącą życiem kulturę marokańską, która później zainspirowała wiele jego projektów. Zaprojektował tam przepiękne Jardin Majorelle, kompleks ogrodów wraz z błękitnym domem i wartościowym muzeum kultury berberskiej.

PAŁAC BAHIA

Pałac to arcydzieło architektury z XIX wiek, które daje dobry obraz tego, jak uprzywilejowani mieszkańcy żyli Marakeszu. Piękne marmurowe podłogi, niekończące się mozaiki, bogato zdobione ciężki drzwi… otwierając się na dziedzińce wypełnione fontannami i roślinnością. Zdecydowanie jest to miejsce, gdzie zrobisz dobre zdjęcia, jeśli postoisz chwilę w kolejce.

WINO
Bardzo ważna kwestia, co z alkoholem? Bez większego problemu dostać alkohol w Marrakeszu, czasem nawet w restauracjach. Przygotuj się na wyższe ceny, na przykład, zupa kosztuje około 3 euro w lokalnej restauracji, ale około 10 euro w knajpie, gdzie serwuje się alkohol.
Marokańczycy mają nawet własne wino, jest to rodzaj rose, ale tam nazywa się szarym winem. Smakiem przypomina wina francuskie, to zapewne kwestia pozostałości kolonialnych. Tak naprawdę, o alkohol ciężko jedynie na rynku starego miasta.

DRESS CODE
Maroko, jako kraj muzułmański, wymaga specjalnego ubioru i poszanowanie tradycji. Nie mniej jednak nie należy do krajów konserwatywnych. w szczególności jeśli chodzi o podejście do turystów. Spódnice, sukienki i dłuższe spodenki są w porządku, o ile wyglądasz po prostu grzecznie.

Orientalne klimaty? Zobacz koniecznie:

LUXURIOUS EXPERIENCE : Palazzo Versace Dubai

Marocco is like a gem of the east. I’m in love with this place, so full of colours, spices, music. I’m in love with its long traditions. Desser camps. French connections.
Le plus proche des pays lointains („the nearest of the distant lands”) is the romantic-sounding French phrase for the country geographically separated from Europe by only the width of the Strait of Gibraltar, yet worlds away in almost every other sense. My first time in Marrakesh was just magical. And from that moment, I can’t wait to go there again. Here I have for you some, tips about spending a long weekend in Marrakesh.

 

WHERE TO STAY

If you are looking for a genuine experience, definitely chose Riads. Small, local type of hotel, usually with less than ten suites, a rooftop restaurant with excellent food, and a charming familiar staff. For the most authentic feeling, choose Medina district.

 

If you are looking for luxurious, experience choose some of the world famous hotels. (royalmansour.com), (villadesorangers.com,  (lasultanahotels.com/marrakech) (mandarinoriental.com/marrakech).

Tip, even if you are not staying there, you can buy an access to Spa or simply get a coffee there.

 

WHAT TO SEE

SOUKS

The souk was complete sensory overload with the brights colours, exotic smells, and tastes. Everybody would like to fool you, so bargain a lot.
What to buy:

spices (if you can cook)

original argan oil (beware of fakes)

oriental laps, latterns- comes in all shape and sizes. Will bring the amazing eastern mood to your home.

perfumes, if you, like secret heavy sents.

DESERT TRIP

Desert trip, in various versions- by car, by quad or by camel (if you are seeking for extremely uncomfortable experience). It ’s a beautiful and scenic drive with a traditional Moroccan lunch ending here in own private tent or a Bedouin camp. There are hundreds of different companies, all offering similar trips.

 

WHAT TO EAT

If you are willing to eat real, local foods, skip fancy restaurants. Choose local alcohol-free outdoor rests. Get ready for lots and lots of sweet mint tea. Amazing bread (there is a rule, that gluten doesn’t count here). I love traditional Harira soup, in a vegetarian version.  Moroccans usually start the day with this soup, you can buy it everywhere in white or red colour.

Tangines are also a good way to taste Marocco.

If you are not afraid of public food markets, definitely go for a dinner to plaza Dżamaa el-Fina.

YSL MUSEUM

Musée Yves Saint Laurent Marrakech

The long-awaited museum is already open. An object is curated by the late Pierre Bergé, the designer’s former partner. Worth standing in line? Definitely, if you are a fan of high fashion, history and beautiful gardens.

The place is unusual, we dare to look back, into designer history.

It was on a vacation with Bergé in 1966 that Marrakech stole the heart of Saint Laurent. He loved the vibrancy of Moroccan culture, which later inspired many of his designs, and also drew from the popular tourist site Jardin Majorelle—home to the striking blue Barber Museum and its beautiful gardens.

 

BAHIA PALACE

The Bahia Palace is a masterpiece of domestic architecture which gives a good idea of how the privileged lived in the 19th century in the Imperial city. Beautiful marble floors, endless mosaics predominate in the apartments, opening onto courtyards filled with fountains and plant life… It’s definitely a photo worthy location- which means, you will stand in line to make a good photo.

 

WINE ??

Ok, and very important issue, what with alcohol? You can get alcohol in Marrakesh, sometimes even in restaurants. Get ready for higher prices, for example, soup costs about 3 euro in a local rest, but about 10 euro in rest that serves alcohol.  

Moroccans have even their own wine, its kind of rose, but they call it grey wine. It tastes and made with a kind of French spirit.

You can easily buy alcohol in markets, outside the old city.

 

DRESS CODE

Morocco, as an Islamic country, requires a specific dress code. But it’s not conservative, for sure not if you are a tourist. Skirts, dresses and longer short are fine, as long as you look polite and act normally.  

More about the beauty of orient?

LUXURIOUS EXPERIENCE : Palazzo Versace Dubai