Podróż, do miejsca, w którym spędziłam dzieciństwo. Domku na wsi, którym odwiedzałam w każde wakacje, przez lata. Zachęciła mnie do przejrzenia stary rodzinnych albumów. Przedstawiam Wam kilka diamencików, które odnalazłam.
Ach te makijaże, ach te akcesoria, lata 80 i 90 w najlepszym wydaniu. Zapraszam Was na w podróż, tym razem w czasie.

A journey to the place where I spent my childhood. Cottage in the countryside, which I visited every summer, for years. Our trip, with my couin encouraged me to look through old family albums. I present to you a few diamonds that I found.
Just look at these makeups, those accessories, 80’s and 90’s at its best. I invite you on a journey, this time in time.



Bonus — moje pierwsze podróże. Samolotem do Grecji, gdy miałam 5 lat. Samochodem po Europie z rodzicami. Pozowanie na łódkach, czy w zbożu- w tych kwestiach nic się nie zmieniło. Niektóre cechy w sobie, a z czasem tylko je rozwijamy.

Bonus – my first trips. First time on a plane to Greece when I was 5 years old. Car trip around Europe with my parents. Posing like a real life model on boats hahah or making photos on a goldern firlds. Nothing has changed in these matters. Some things are deep in our veins, and over time we only develop them.

Have a quick look at my last post:

Lookbook for Cannes & Positano.